Pan Bóg stworzył jedzenie, a diabeł kucharzy...
Kategorie: Wszystkie | WSZYSTKIE DANIA
RSS
piątek, 28 września 2012
MUFFINKI ZE ŚLIWKAMI I BEZĄ CYNAMONOWĄ

Muffinki albo się kocha albo patrzeć na nie nie można. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy:) Ostatnio jakoś często pojawiały się w naszym domu śliwki, więc i w muffinkach nie mogło ich zabraknąć. W połączeniu z niezbyt słodkim ciastem i cynamonową bezą stworzyły przepyszne muffinki. Może się skusicie na jedną?

 

muff ze śliwką

 

SKŁADNIKI (12 muffinek):

  • 2 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1/2 szkl. mleka
  • 6 - 12 śliwek węgierek

 

SKŁADNIKI NA BEZĘ:

  • 2 białka
  • 1 szczypta soli
  • 4 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

 

SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA:

Tradycyjnie, w osobnych miskach wymieszać składniki mokre i suche. Ciasto rozłożyć do papilotek. Na wierzchu każdej muffinki ułożyć po połówce śliwki (lub całej - jeśli śliwki są małe). Białka na bezę ubić na sztywno z solą. Stopniowo dodawać cukier, a na końcu cynamon. Pianę cynamonową rozłożyć na muffinkach. piec ok. 20 - 25 minut w temp. 175st.C.

Zapraszam do skosztowania:)

 

muff ze śliwką

13:56, nastusia81
Link Komentarze (9) »
czwartek, 27 września 2012
PIZZA NA CIEŚCIE FRANCUSKIM

Zdarzyło Wam się kiedyś tak, że mieliście na coś ochotę, ale nie wiedzieliście na co? Właśnie takie "coś" chodziło za mną w ubiegłą sobotę. Chciałam na kolację przygotować coś fajnego i pysznego, a zarazem nie wymagającego zbyt dużego nakładu pracy. Padło na pizzę. Ale nie taką tradycyjną, na cieście drożdżowym. W lodówce zalegało opakowanie ciasta francuskiego. I to właśnie ono stanowiło spód w naszej pizzy:) Nie powiem, miła to była odmiana:)

 

 

SKŁADNIKI:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • sos pomidorowy (u mnie z tego przepisu)
  • dowolne dodatki (pieczarki, szynka, cebula, kukurydza, groszek, tarty ser zółty)
  • przyprawa do pizzy (lub mieszanka ziół prowansalskich)

 

SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA:

Ciasto rozwinąć, lekko rozciągnąć, brzegi zwinąć w ruloniki (można w nie zawinąć kawałki sera żółtego). Na cieście rozsmarować sos pomidorowy, ułożyć ulubione dodatki, posypać startym żółtym serem i zapiekać około 15 minut w temp. 180 - 200st.C (w zależności od grubości warstwy dodatków).

Zapraszam do skosztowania:)

Tagi: Pizza
21:38, nastusia81
Link Komentarze (6) »
środa, 26 września 2012
LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE...

Ostatnio rzadko zaglądam na bloga, oj dawno mnie tu nie było. Powód prozaiczny. Przy dwójce małych dzieci czas goni nieubłaganie, chwila za chwilą uciekają mi między palcami. Czasami nawet nie wiem, kiedy dzień się zaczyna, a kiedy kończy, przez to i w kuchni rzadziej się krzątam...

Dziś przeglądałam komentarze na blogu i natknęłam się na miłą niespodziankę:) Otóż zostałam nominowana przez Dagmarę_65 do Versatile Blogger Award. Fakt, że było to 3 tygodnie temu;/ Przepraszam Cię Dagmaro za moje spóźnienie, ale postaram się zrehabilitować:)

A oto zasady zabawy:

  • nominować 15 blogów, które Twoim zdaniem na to zasługują - tą część zabawy pominę, bo po I - większość z Was moje kochane już została nominowana, a po II - biorąc pod uwagę fakt mojego 3 - tygodniowego poślizgu, zapewne zabawa już się zakończyła
  • poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów;
  • ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie;
  • podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu;
  • pokazać nagrodę The Versatile Blogger Award u siebie na blogu;

 

Zatem do dzieła...

 

7 rzeczy, których o mnie nie wiecie:

1. Ostatnimi czasy jakoś o tym zapomniałam, ale ukojenie odnajduję w kuchni. Gotowanie i pieczenie mnie relaksuje. Przeszukuję tony gazet i pozycji z przepisami, by później oddać się kulinarnej przygodzie. Często robię to z moją Nadusią, która załapała kulinarnego bakcyla. Widać niedaleko pada jabłko od jabłoni;)

2. Nie znoszę lata. To znaczy takiego upalnego, gdy jeden ruch ręką powoduje, że skóra na całym ciele robi się wilgotna. Dla mnie optymalna temperatura to 25st.C - wszystko, co powyżej, to czysta przesada. Na szczęście jesień zbliża się do nas wielkimi krokami, a ja już nie mogę się doczekać kolorowych liści, brunatnych kasztanów, wieczorów pachnących domową szarlotką:)

3. Uwielbiam kawę - pod każdą postacią. Niestety obecnie jej spożycie nie jest dla mnie, z wiadomych względów - bycie mamą karmiącą w pewnych kwestiach ogranicza;)

4. Bardzo, ale to bardzo lubię zielony kolor - wszystkie jego odcienie.

5. Nie mam głowy do języków obcych, a zwłaszcza angielskiego. W tej kwestii jestem kompletną nogą i chyba nie ma na świecie człowieka, który w łopatologiczny sposób przedstawiłby mi i wyjaśnił gramatykę angielską i to tak, bym to zapamiętała i potrafiła odpowiednio zastosować.

6. Uwielbiam długie kąpiele w wannie wypełnionej po brzegi ciepłą wodą i górą piany. Muzyka miła dla ucha, blask świec miły dla oczu i... mogłabym tam siedzieć wiecznie;) Kurczę, a odkąd mam dzieci to zazwyczaj szybki prysznic wchodzi w rachubę.

7. W domu jestem od ponad 3 lat i czasami tęsknię za pracą. Marzy mi się własna działalność powiązana z moim zawodem wyuczonym (pedagog specjalny), ale jak na razie to są tylko mgliste plany na przyszłość. Jeśli coś się wyklaruje w tej kwestii, z całą pewnością o tym napiszę;).

22:52, nastusia81
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi Akcja: Nie kradnij zdjęć!